Łonego Roku Pańskiego, gdy słońce wschodziło nad błotami juchowskimi, zdarzyła się rzecz tak osobliwa, iż godna ona zapisania dla przestrogi i uciechy.
Byłci sobie jegomość, lat około czterdziestu, co wsiadłszy do wózka niemieckiego, zwanego volkswagen, przedsięwziął rzeczony pojezd ku włości innej. W duszy miał fantazyją, a w krwie trunku niemało, tak iżby nie jeden bakałarz w Rzymie uznał za wystarczające do swawoli.
Za nim jechały dwa potwory żelazne, ciągniki rolnicze zwane, a na nich pacholęta ledwie wąsów próbowali, z żadnym prawem ku jeździe, jeno z fantazyją chłopięcą.
Pierwszy traktor, powiadali, badań od cyrulika żelaznego nie widział od świąt zeszłorocznych, drugi zaś tak tajemny, iż w żadnej księdze starosty wpisany nie był.
A gdy tak, cała ta kompania, jak konwój wojenny z czasów potopu, ruszyła przez Stare Juchy, wyszedł na drogę dzielnicowy, mąż trzeźwy i surowy, i rzekł:
— Stać, mości panowie! Wasz pojezd jest wszelako nie w porządku ani co do trunku, ani co do praw, ani co do rejestru!
I wnetże jegomość volkswagenowy postawion został przed sąd świecki, a pacholęta wysłano ku sądowi rodzinnemu, by matki i ojcowie wiedzieli, iż konwój bez trzeźwości i dokumentów rychło w kronikach się znajdzie.
Tak się rzecz działa, a morał jest prosty:
Nie wódź chłopięcia do ciągnika, jeśli sam masz w głowie burzę trunkową,
bo rychlej dzielnicowy cię schwyta, niż komar cię ukąsi w lipcu.
Informacja policyjna:
Dzielnicowy zatrzymał do kontroli nietrzeźwego kierowcę volkswagena. Okazało się, że „pilotował” on jadące za nim dwa ciągniki, którymi kierowali nieletni bez uprawnień. To nie były jedyne przewinienia.
Dzielnicowy podczas służby na terenie gminy Stare Juchy zatrzymał do kontroli kierującego volkswagenem. Badanie stanu trzeźwości 39-latka wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie. Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca swoim autem „pilotował” dwa ciągniki rolnicze, którymi jechali nieletni. Nastolatkowie nie posiadali wymaganych uprawnień. Dodatkowo okazało się, że jeden z ciągników nie miał aktualnych badań technicznych, a drugi w ogólnie nie był zarejestrowany. Teraz 39-letni mieszkaniec powiatu ełckiego odpowie za swoje nieodpowiedzialne zachowanie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. W związku z udziałem w zdarzeniu osób nieletnich o sprawie zostanie również poinformowany sąd rodzinny.
źródło: KPP Ełk
fot. Ilustracja

















