Czy to początek nowej ery oszczędności w samorządzie? W Ełk zapadły decyzje, które mogą zaskoczyć nawet największych sceptyków.
W związku z rosnącymi cenami paliw i energii elektrycznej, miejscy urzędnicy mają zrezygnować z samochodów służbowych. Jak udało się ustalić, flota pojazdów trafiła już na sprzedaż… na popularnym portalu aukcyjnym.
Zamiast aut – nowoczesne rozwiązania. Urzędnicy mają przesiąść się na elektryczne hulajnogi, które – jak podkreślają pomysłodawcy – są nie tylko tańsze w utrzymaniu, ale też bardziej ekologiczne.
– Musimy iść z duchem czasu. Hulajnoga to przyszłość transportu miejskiego. Jest tanio, szybko i bez korków – powiedział w rozmowie z nami Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku.
To jednak nie koniec zmian. Prawdziwą sensacją jest nowy pomysł dotyczący Straży Miejskiej. Funkcjonariusze mają wrócić do… korzeni, a dokładnie – kopyt!
Zgodnie z planem, patrole w centrum miasta będą odbywać się na koniach.
– To rozwiązanie sprawdzone od wieków. Konie są niezawodne, ekologiczne i wzbudzają respekt. Dodatkowo wpisują się w klimat Mazur – tłumaczą nieoficjalnie przedstawiciele magistratu.
Do sprawy odniósł się także prezes spółki Eko-Mazury w Siedliskach, który dostrzega w zmianach dodatkowe korzyści, ale widzi też mankamenty
– Koń to zeroemisyjny środek transportu, a przy okazji… naturalne źródło nawozu. Można powiedzieć, że gospodarka obiegu zamkniętego w praktyce – skomentował z uśmiechem Bartosz Detkiewicz, prezes Eko Mazur. – Jednak martwi mnie to, że koński nawóz na ulicach miasta spowoduje fetor, który mieszkańcy i tak zrzucą na nasze działania. A to już będzie niesprawiedliwe, bo tarcza antyodorowa jest bardzo skuteczna.
Jak nieoficjalnie wiadomo, pierwsze testy hulajnóg mają ruszyć już wkrótce, a strażnicy miejscy przechodzą szkolenia z jazdy konnej.
Choć brzmi to jak poważna reforma, warto spojrzeć w kalendarz.
👉 To oczywiście primaaprilisowy żart 😄
#Ełk #PrimaAprilis #humor #Mazury #StrażMiejska #konie #hulajnogi #oszczędności #eko #żart













