Do poważnego incydentu miało dojść w piątek (8 maja) w siedzibie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Ełku. Według relacji redakcji Echo Ełku, podczas wykonywania obowiązków zawodowych dziennikarz miał zostać fizycznie zaatakowany przez pracownika ochrony placówki. Sprawa może znaleźć swój finał w organach ścigania.
Jak informuje redakcja, zdarzenie miało miejsce na terenie ełckiego oddziału ZUS. Według przedstawionej wersji wydarzeń doszło do interwencji ochroniarza wobec dziennikarza wykonującego czynności związane z pracą reporterską.
Redakcja twierdzi również, że posiada świadków całego zajścia i apeluje do policji o zabezpieczenie nagrań z monitoringu, które mają obejmować miejsce zdarzenia.
Pytania o rolę kierownictwa placówki
W opublikowanym stanowisku pojawiają się także pytania dotyczące zachowania kierownictwa oddziału. Autorzy sugerują, że kierowniczka placówki miała polecić wezwanie policji oraz podjęcie działań wobec dziennikarza.
Redakcja zapowiada publikację własnego komentarza oraz materiału dotyczącego całej sytuacji. Jak zaznaczono, wizerunki osób uczestniczących w zdarzeniu mają nie zostać ujawnione.
Wysłano pytania do rzeczników ZUS
Redakcja Echo Ełku poinformowała również, że skierowała oficjalne pismo do rzeczników prasowych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z prośbą o odniesienie się do całej sytuacji oraz przedstawienie stanowiska instytucji w sprawie przebiegu zdarzenia.
Echo Ełku zapowiada dalsze kroki
Według zapowiedzi redakcji sprawa nie zostanie pozostawiona bez dalszego ciągu. Echo Ełku podkreśla, że działa jako legalnie zarejestrowany tytuł prasowy i wskazuje na kwestie związane z wolnością prasy oraz prawem dziennikarzy do wykonywania obowiązków zawodowych.
Na ten moment nie jest znane oficjalne stanowisko ełckiego oddziału ZUS ani policji w tej sprawie. Jeśli takie oświadczenia się pojawią, artykuł zostanie zaktualizowany.
#Ełk #ZUS #EchoEłku #interwencja #media #dziennikarz #policja #WarmiaIMazury















