Silny wiatr, który w czwartek nawiedził Mazury, sprawił trudności wielu żeglarzom. Jak poinformowało Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (MOPR), ratownicy wielokrotnie interweniowali, pomagając załogom jachtów i houseboatów, które utknęły na mieliznach lub potrzebowały holowania do portu.
Wiatr osiągał siłę 5 stopni w skali Beauforta, a w porywach nawet 7–8. Część żeglarzy wypłynęła na wodę jeszcze przed południem, kiedy warunki były korzystne, jednak późniejsze pogorszenie pogody zaskoczyło wielu z nich i uniemożliwiło bezpieczny powrót na ląd.
Ratownicy MOPR podejmowali interwencje m.in. na jeziorach Dargin i Kisajno. Pomagali też wędkarzom, którzy w łodzi wiosłowej wypłynęli na jezioro Łuknajno i nie byli w stanie samodzielnie wrócić.
W Węgorzewie doszło do groźnej sytuacji – jeden z żeglarzy nie poradził sobie z wpłynięciem do kanału węgorzewskiego. Jego żaglówka uległa uszkodzeniu i zaczęła nabierać wody. Pomocy udzielili mu strażacy z Węgorzewa, ponieważ wszystkie jednostki MOPR były w tym czasie zaangażowane w inne akcje ratunkowe.
Stefan Świderski, kierownik stacji Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie, zaznaczył, że na jeziorach Seksty i Śniardwy pływały tylko pojedyncze jednostki:
– Żeglarze pozostali w portach. To pogoda dla doświadczonych żeglarzy, a na Mazury często przyjeżdżają amatorzy, tzw. żeglarze weekendowi – zauważył.
Z kolei na jeziorze Łaźno w powiecie oleckim doszło do wywrotki kajaka – dwie osoby wpadły do wody. Na szczęście kajakarze samodzielnie dopłynęli do brzegu i nie odnieśli obrażeń.
Tragicznie zakończył się natomiast wypadek w Elblągu – w rzece utonął 51-letni mężczyzna. Z wody wydobyli go strażacy, jednak mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować. Sprawę bada policja.
Na całym obszarze województwa warmińsko-mazurskiego do wieczora obowiązywało ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed silnym wiatrem, który w porywach mógł osiągać nawet 80 km/h. Służby apelują o ostrożność i rozsądek nad wodą.
– W nadchodzących dniach wiatr wciąż będzie wymagał dużych umiejętności i dobrej znajomości sprzętu. Przed wypłynięciem należy ocenić doświadczenie załogi, typ i wielkość jednostki oraz dostosować żeglugę do warunków pogodowych – ostrzega MOPR w oficjalnym komunikacie.
Źródło: PAP; Radio Olsztyn
Fot. MOPR

















