To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy od rana śledzili poszukiwania egzotycznego zwierzęcia w Orzyszu. Jak wynika z najnowszych informacji opublikowanych po południu 5 października, Gustaw samodzielnie wrócił do domu.
Informację o szczęśliwym zakończeniu akcji przekazała policjantom właścicielka zwierzęcia. Oznacza to, że nie ma już potrzeby dalszych poszukiwań serwala, który wzbudził dziś ogromne zainteresowanie mieszkańców regionu. Informuje nadkomisarz Anna Szypczyńska z KPP w Piszu:
Przez wiele godzin policja, Urząd Miejski w Orzyszu oraz lokalne media apelowały o ostrożność i przekazywanie informacji o miejscu pobytu zwierzęcia. Gustaw uciekł z posesji przy ul. Słowackiego. Charakterystycznym znakiem rozpoznawczym były czerwone skórzane szelki, które miał na sobie w chwili ucieczki.
Serwal to drapieżny kot pochodzący z Afryki, wyróżniający się długimi nogami, dużymi uszami i cętkowanym umaszczeniem. Choć wygląda jak dzikie zwierzę, Gustaw jest oswojony i mieszkał z właścicielami na co dzień.
Na szczęście cała historia zakończyła się szczęśliwie. Gustaw wrócił w domowe pielesze, a mieszkańcy Orzysza mogą odetchnąć z ulgą.
Fot. właściciele / media społecznościowe
#Gustaw #Serwal #Orzysz #Orzysz24 #Mazury #PowiatPiski #Poszukiwania #ZaginioneZwierzę #EgzotyczneZwierzę #DobreWiadomości #EchoEłku















