Zaczęło się od awantury w przychodni. Były krzyki, przekleństwa i zaczepianie innych osób. Kiedy pojawili się policjanci, sytuacja zamiast się uspokoić, zrobiła się jeszcze bardziej nerwowa. 56-letnia Ukrainka miała zaatakować interweniującą policjantkę. Sprawa zakończyła się trzema zarzutami i wydaleniem kobiety z Polski.
Policjanci zostali wezwani do jednej z ełckich przychodni, gdzie nietrzeźwa kobieta zakłócała porządek. Miała krzyczeć, przeklinać, zaczepiać ludzi i odmawiać opuszczenia budynku.
Na miejscu funkcjonariusze próbowali ją uspokoić. Bezskutecznie.
Kobieta była pobudzona i nie wykonywała poleceń. Swoją agresję skierowała w końcu na jedną z policjantek. Miała ją wyzywać, grozić jej, a następnie próbować kopać.
Interwencja szybko przerodziła się w zatrzymanie.
Po wytrzeźwieniu 56-latka usłyszała trzy zarzuty: znieważenia funkcjonariusza, naruszenia jego nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb.
Ale to nie był koniec tej historii.
Ełccy policjanci wystąpili z wnioskiem o wydalenie kobiety z Polski. Sprawą zajęła się Straż Graniczna. Podjęte przez funkcjonariuszy czynności doprowadziły do wydalenia 56-latki z kraju.
Jedna interwencja w przychodni, trzy zarzuty i finał, którego trudno było się spodziewać na początku tej awantury.
#Ełk #EchoEłku #EłkNews #WiadomościEłk #Policja #EłkPolicja #InterwencjaPolicji #Przychodnia #Awantura #Cudzoziemka #StrażGraniczna #WarmiaMazury
źródło: KPP Ełk
fot.: pexels













