Sama, w środku nocy, w klapkach na bosych stopach spacerowała ulicami Ełk. 94-letnia kobieta była zdezorientowana i nie wiedziała, jak wrócić do domu. Wszystko mogło skończyć się dramatem.
Zaniepokojona mieszkanka zareagowała natychmiast.
Widok starszej kobiety ubranej nieadekwatnie do pogody, błąkającej się nocą po ulicach, od razu wzbudził niepokój. Kontakt z seniorką był utrudniony – mówiła chaotycznie, sprawiała wrażenie zagubionej i nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego znajduje się poza domem.
Nie miała dokumentów ani telefonu.
Na szczęście świadek nie pozostała obojętna. Wystarczył jeden telefon pod numer alarmowy 112.
Policja szybko ustaliła tożsamość kobiety.
Ze szczątkowych informacji funkcjonariusze ustalili dane seniorki. Okazało się, że ma problemy z pamięcią. Mundurowi szybko dotarli do rodziny – bliscy już jej szukali. Kobieta wyszła z domu niepostrzeżenie, gdy domownicy spali.
Ta noc mogła skończyć się tragedią.
Niskie temperatury, dezorientacja i brak odpowiedniego ubrania stanowiły realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
Jeden telefon może uratować życie.
Służby przypominają, że każdy sygnał przekazany pod numer alarmowy 112 jest sprawdzany. W przypadku osób starszych, szczególnie zimą, szybka reakcja ma kluczowe znaczenie.
#Ełk #seniorzy #112 #czujność #bezpieczeństwo #ludzkaReakcja #zima #policja #pomoc #interwencja
źródło; KPP Ełk
















