Wtorkowe popołudnie. Godzina 14:00. Droga wojewódzka nr 513, biegnąca przez lasy i pagórki powiatu lidzbarskiego, stała się sceną tragedii rodem z powieści kryminalnej.
Samochód osobowy marki Nissan nagle zjechał z jezdni. Kierowca – 62-letni mieszkaniec regionu – podróżował samotnie. Nikt nie widział, jak doszło do dramatu. Kilka minut później na poboczu stał już wrak auta. Życia mężczyzny nie udało się uratować.
Na zdjęciach z miejsca tragedii widać policyjne radiowozy, biało-niebieską taśmę odgradzającą drogę i ponury, czerwony namiot rozstawiony na asfalcie – niemy znak, że walka o życie została przegrana.
Nie uczestniczył w tym żaden inny pojazd. Nie było świadków, którzy mogliby opowiedzieć, co wydarzyło się w ostatnich sekundach jego jazdy. Pozostały tylko pytania i ślady na asfalcie.
Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Lidzbarku Warmińskim. Analizują każdy szczegół – od stanu technicznego pojazdu, przez ślady hamowania, po zdrowie kierowcy. Czy zawiodła maszyna? Czy ciało odmówiło posłuszeństwa? A może tragiczny los napisał własny scenariusz?
Dla kierowców to także trudny czas – droga została zablokowana, a ruch skierowano na objazdy przez Stabunity i Pieniężno.
Śmierć na drodze 513 to kolejny mroczny epizod w historii regionu. I przypomnienie, że każda podróż, nawet najkrótsza, może zakończyć się jak rozdział w powieści kryminalnej – niespodziewanie i bez ostrzeżenia.
#TragediaNaDrodze #CzerwonyNamiot #Droga513 #Babiak #PowiatLidzbarski #Wypadek #ŚmierćNaDrodze #Warmia #KryminalnyKlimat
źródło + fot. KPP Lidzbark Warm.

















