Ponad 3 promile za kierownicą! Dramat mógł wydarzyć się w każdej chwili
Mieszkańcy Ełku mogli być o krok od tragedii. 36-letni kierowca białej skody, mając w organizmie ponad 3 promile alkoholu, poruszał się ulicami miasta w sposób stwarzający śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 10 września, po godzinie 19. Kobieta, która zauważyła podejrzanie zachowujący się pojazd jadący od strony drogi S61 w kierunku Ełku, natychmiast zaalarmowała służby. Jak relacjonowała, kierowca jechał całą szerokością jezdni i sprawiał wrażenie osoby znajdującej się pod wpływem alkoholu.
Nie poprzestała jednak na telefonie pod numer alarmowy. O sytuacji poinformowała także znajomego policjanta – starszego sierżanta Przemysława Stęporowskiego, który akurat był poza służbą.
Funkcjonariusz nie wahał się ani chwili. Ruszył w kierunku wskazanym przez kobietę i na ulicy Suwalskiej zauważył skodę. Zdołał zatrzymać kierowcę i uniemożliwił mu dalszą jazdę do czasu przyjazdu patrolu.
Badanie alkomatem nie pozostawiło żadnych wątpliwości. 36-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a samochód został tymczasowo zajęty.
Trudno sobie wyobrazić, do jakiej tragedii mogło dojść, gdyby mężczyzna kontynuował jazdę. Tym razem o bezpieczeństwie innych zdecydowała szybka reakcja świadka oraz zdecydowane działanie policjanta, który nawet po zakończeniu służby nie pozostał obojętny na zagrożenie.
#Ełk #Policja #PijanyKierowca #3Promile #Bezpieczeństwo #Mazury #Wypadek #DrogaS61 #Suwalska #KPPEłk #KronikaPolicyjna #StopPijanymKierowcom #WarmiaMazury #Interwencja #NaSygnale
źródło + fot.: KPP Ełk















