Chwile grozy na jeziorze Roś. Policjanci i służby ratunkowe wszczęli pilne działania po otrzymaniu zgłoszenia o namiocie rozstawionym na wodzie, około 50 metrów od brzegu, w rejonie Ośrodka Wypoczynkowego „Wodnik”. Liczyło się jedno — bezpieczeństwo ludzi.
Widok był co najmniej niepokojący. Namiot stał samotnie na jeziorze, bez informacji o właścicielach. Pojawiły się obawy, że osoby przebywające w środku mogą znajdować się w niebezpieczeństwie, szczególnie przy zmiennych warunkach pogodowych i nocnym wychłodzeniu.
🚨 AKTUALIZACJA: POLICJA DOTARŁA DO WŁAŚCICIELI
Po intensywnych działaniach funkcjonariusze odnaleźli właścicieli namiotu w pobliskim ośrodku. Okazało się, że to wędkarze-turyści, którzy postanowili rozstawić namiot bezpośrednio na jeziorze.
Policja nie ma wątpliwości — takie zachowanie było skrajnie nieodpowiedzialne. Przebywanie w namiocie na wodzie, z dala od brzegu, bez odpowiedniego zabezpieczenia, może skończyć się tragedią. Wystarczy nagły wiatr, fala lub utrata stabilności konstrukcji.
⚠️ SŁUŻBY OSTRZEGAJĄ: TO ZAGROŻENIE DLA ŻYCIA
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przypominają, że jezioro to nie pole namiotowe. Każda tego typu sytuacja angażuje służby ratunkowe i stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia — zarówno osób biwakujących, jak i ratowników.
Mazury przyciągają turystów, ale wakacyjna fantazja nie może zastępować zdrowego rozsądku.
#PILNE #Mazury #jezioroRoś #policja #bezpieczeństwo #nieodpowiedzialność #wędkarze #turystyka #służbyRatunkowe #alert
źródło + fot.: KPP Pisz






















