32-letni kierowca BMW przekonał się, że zimowe „drifty” na parkingach mogą słono kosztować. Mężczyzna za swoje niebezpieczne zachowanie został ukarany przez sąd wysoką grzywną oraz zakazem prowadzenia pojazdów.
Do pierwszego zdarzenia doszło w grudniu ubiegłego roku na terenie jednej ze stacji paliw w Olecku. 32-latek celowo wprowadzał swój samochód w poślizg, wykonując niebezpieczne manewry. Swoimi „popisami” stwarzał realne zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu.
Kolejna sytuacja miała miejsce w styczniu 2026 roku na jednym z parkingów. Tym razem zachowanie kierowcy zauważyli policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy natychmiast podjęli interwencję.
Podczas przeprowadzonych czynności wyszło na jaw, że 32-latek w obu przypadkach kierował pojazdem mimo braku wymaganych uprawnień do prowadzenia samochodu.
Sprawy trafiły do sądu, który wydał wobec mężczyzny wyrok. Za swoje zachowanie kierowca został ukarany łączną grzywną w wysokości 10 tysięcy złotych. Dodatkowo otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 12 miesięcy.
Policjanci podkreślają, że bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialnego zachowania wszystkich kierowców. Funkcjonariusze zapowiadają stanowczą reakcję na każdy przejaw niebezpiecznej jazdy.
źródło: KPP Olecko
#Policja #Olecko #Bezpieczeństwo #Droga #Kierowcy #BMW #Drift #Mandat #ZakazProwadzenia #Interwencja #Prawo #Wydarzenia

















