Zapadł wyrok w jednej z najbardziej wstrząsających spraw kryminalnych ostatnich lat w naszym regionie. Sąd Okręgowy w Suwałkach skazał 55-letniego mieszkańca miasta na 8 lat pozbawienia wolności za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym swojej 91-letniej matki oraz znieważenie jej zwłok.
Do makabrycznego odkrycia doszło 30 czerwca 2025 roku, kiedy przy garażach w Suwałkach odnaleziono walizkę, w której znajdowało się ciało 91-letniej mieszkanki miasta. Dwa dni później policjanci zatrzymali jej 55-letniego syna.
Początkowo mężczyzna usłyszał zarzut znieważenia zwłok. W toku śledztwa biegli ustalili jednak, że przyczyną śmierci kobiety były obrażenia klatki piersiowej prowadzące do niewydolności oddechowo-krążeniowej, przy współistniejącym schorzeniu mięśnia sercowego. W związku z tym prokuratura rozszerzyła zarzuty o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym.
Badania psychiatryczne wykazały, że 55-latek był poczytalny w chwili popełnienia czynu. Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Suwałkach w kwietniu 2026 roku.
Rozprawy odbyły się 15 i 25 czerwca. 25 czerwca sąd uznał oskarżonego za winnego obu zarzucanych mu czynów. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym wymierzył mu karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, natomiast za znieważenie zwłok rok więzienia. Łącznie mężczyzna został skazany na 8 lat pozbawienia wolności.
Wyrok jest nieprawomocny.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Suwałkach












