Pracowity i niezwykle dramatyczny piątek (31.07.) dla ratowników MOPR w Giżycku. W ciągu zaledwie 20 minut wpłynęły dwa zgłoszenia o nagłym zatrzymaniu krążenia. W obu przypadkach liczyły się sekundy. Dzięki błyskawicznej reakcji świadków i ratowników udało się przywrócić czynności życiowe poszkodowanych.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło chwilę po godzinie 13.00. Na miejskiej plaży w Giżycku doszło do dramatycznej sytuacji. 11-miesięczne dziecko przestało reagować.
Na miejscu jako pierwsi pojawili się ratownicy MOPR zabezpieczający kąpielisko nad Niegocinem. Natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową.
Walka o życie maluszka przyniosła efekt. Udało się przywrócić czynności życiowe. Dziecko zostało przekazane załodze karetki wodnej, a następnie zespołowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mały pacjent został przetransportowany do szpitala w Olsztynie.
CHWILĘ PÓŹNIEJ KOLEJNY DRAMAT
Ratownicy nie zdążyli jeszcze ochłonąć po pierwszej akcji, gdy kilkanaście minut później pojawiło się kolejne zgłoszenie.
Tym razem w Kanale Łuczańskim tonął mężczyzna.
Na miejscu znalazł się 15-letni Młodszy Ratownik ze Szczecina. Nastolatek nie zawahał się ani chwili. Podjął akcję ratunkową, wyciągnął mężczyznę z wody i rozpoczął resuscytację.
Po chwili do akcji dołączyli strażacy PSP Giżycko, ZRM oraz ratownicy MOPR, którzy przejęli dalsze działania.
Również w tym przypadku udało się przywrócić czynności życiowe. Mężczyzna został następnie przewieziony do szpitala.
Dwa dramatyczne zdarzenia, dwa przypadki zagrożenia życia i zaledwie około 20 minut różnicy.
Ratownicy MOPR podkreślają, że w obu sytuacjach kluczowa była szybka reakcja – zarówno profesjonalnych ratowników, jak i osób, które znalazły się w pobliżu.
Pierwsza sekunda zaczyna się od Ciebie. 🫵
#Giżycko #MOPR #Mazury #Niegocin #KanałŁuczański #Ratownictwo #AkcjaRatunkowa #RKO #NZK #LPR #112 #WOPR #Bezpieczeństwo #Ratownicy #Olsztyn #WarmiaMazury
źródło + fot.: MOPR Giżycko
















