Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek wieczorem na jeziorze Tałty w miejscowości Jora Wielka. 65-letni mieszkaniec powiatu tyskiego wszedł do wody z zacumowanej łodzi, ponieważ chciał popływać. Niestety, mężczyzna utonął.
Do zdarzenia doszło 15 września 2026 roku po godzinie 22:00. Jak wynika z ustaleń policjantów, 65-latek przebywał na łodzi razem ze znajomymi. W pewnym momencie oznajmił, że chce popływać, po czym wszedł do wody.
Po kilku minutach osoby znajdujące się na łodzi zorientowały się, że nie słyszą odgłosów pływania. Nie mogły również nawiązać kontaktu z mężczyzną. Wtedy powiadomiono służby ratunkowe.
Po przybyciu na miejsce ratownicy wydobyli 65-latka z wody i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo podjętej akcji ratunkowej życia mężczyzny nie udało się uratować.
Ciało 65-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok.
Policjanci, pod nadzorem prokuratora, wyjaśniają dokładne okoliczności oraz przyczyny tragedii. Z relacji świadków wynika, że przed wejściem do wody mężczyzna spożywał alkohol.
Alkohol i woda – śmiertelne połączenie
Policjanci po raz kolejny przypominają, że wchodzenie do wody po spożyciu alkoholu wiąże się z ogromnym ryzykiem. Alkohol może zaburzać ocenę sytuacji, koordynację ruchową i reakcję na zagrożenie. W przypadku kąpieli czy pływania może mieć tragiczne konsekwencje.
„Alkohol i woda to śmiertelne połączenie” – takie hasło znalazło się również w filmie profilaktycznym przygotowanym przez policjanta z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie. Tragiczne zdarzenie na jeziorze Tałty pokazuje, że ostrzeżenia te wciąż pozostają aktualne.
#JezioroTałty #JoraWielka #Utonięcie #Tragedia #Policja #Mrągowo #BezpieczeństwoNadWodą #AlkoholIWoda
źródło: KWP Olsztyn












