Dziwoląg? Atrakcja turystyczna? Upiększenie? – nasz Czytelnik ma wątpliwości, co do zasadności powieszenia banerów z historią i teraźniejszością miasta przy ul. Kościuszki.
Moim zdaniem to bohomazy, ale może się nie znam na sztuce. Zawsze, jak widzę te banery, to mam wrażenie, że zostały zrobione tylko po to, żeby ktoś zarobił.
– uważa Pan Janusz
Sprawdziliśmy . Chodzi o zestaw banerów przy ul Kościuszki. Jest ich 22, obok jest reklama jednej z firm.
Pomijam fakt, że wszystko robi wrażenie co najmniej „dziwne”. O gustach się nie rozmawia, jednak chciałbym wiedzieć, jaki był społeczny interes robienia tych banerów? Rozumiem, że promocja miasta. Ile kosztowała? Czy było to ujęte w jakiś programach, czy było jakieś zapytanie przetargowe, jeśli chodzi o wykonawcę?
– mówi Pan Janusz
Zadaliśmy te pytania urzędnikom z ełckiego ratusza.
– Historia Ełku w obrazkach z tekstami w języku polskim i angielskim na 22 przęsłach przy ul. Kościuszki istnieje od ponad 3 lat – mówi Magdalena Nowikowska z Wydziału Promocji Sportu i Kultury w Urzędzie Miasta w Ełku. – Instalacja jest skrótem historii Ełku, opublikowanej i wydanej w wersji książeczki dla dzieci: „O tym jak wieś Łek zmieniła się w miasto Ełk”. Instalacja wykonana została w związku z licznymi skargami oraz uwagami mieszkańców Ełku i turystów na zaniedbany prywatny teren („zarośnięte ruiny”) przy ul. Kościuszki, który ogrodzony był poszarpaną siatką ogrodzeniową. Widok kontrastował z sąsiadującym rewitalizowanym terenem, który dzięki nowym inwestycjom (m.in. galeria handlowa, kompleks kinowy), stał się miejscem częściej odwiedzanym przez gości, turystów i ełczan. Z rozmowy z ówczesnym właścicielem terenu wynikało, iż w najbliższych latach nie planuje tam żadnych inwestycji. Instalacja pełni cele promocyjne i przybliża historię Ełku mieszkańcom oraz osobom przyjezdnym, a jednocześnie przysłoniła zaniedbany teren i ociepliła wizerunek ul. Kościuszki. W 2016 roku przygotowano konstrukcję metalową umożliwiającą montaż np. tablic/banerów wielkoformatowych. Do przygotowania projektów na tablice wykorzystano istniejące wcześniej grafiki (rysunki) przygotowane m.in. do książeczki. W 2017 roku wykonano wystawę animowanych grafik. Koszt 23 tablic z grafikami (jedna przeznaczona na banery promocyjne) z nadrukiem i zabezpieczeniem UV to kwota 23 552 zł. Wykonawcę wybrano na podstawie zapytania cenowego. Wybrano najniższą ofertę. W przyszłości w razie potrzeby istnieje możliwość przeniesienia wystawny w inne miejsce. Sąsiadująca z prawej strony wielkoformatowa reklama jednej z firm to inicjatywa prywatna znajdująca się na prywatnym terenie.
Do tematu wrócimy.
(ams)
















