Firmy budowlane, gabinety stomatologiczne, kancelarie prawne, firmy taksówkowe – to tylko część z branż, do których uśmiechnęło się szczęście i dostaną unijne pieniądze przeznaczone na walkę z kryzysem spowodowanym pandemią. WMARR nie będzie kontrolowała prawdziwości przedstawionych dokumentów finansowych. Do kogo się uśmiechnęło szczęście? Zadziałała zasada – nie robiłeś nic, to my ci teraz pomożemy.
Warmińsko-Mazurska Agencja Rozwoju Regionalnego rozdała prawie 40 mln zł firmom z naszego regionu. Pierwszy, wrześniowy nabór na tzw. granty na kapitał obrotowy anulowano, gdyż „wzięta” do jego obsługi firma informatyczna (pisaliśmy o tym tutaj: https://echoelku.pl/wladcy-dotacji-czyli-firma-it-z-kapelusza/) była tak sprawna w działaniu, że przeznaczona do obsługi naboru strona internetowa zawiesiła się. W drugim naborze nie obowiązywała już zasada – kto pierwszy, ten lepszy. Urzędnicy wymyślili coś bardziej błyskotliwego. Jeśli przez 3 miesiące „pandemiczne” wykazywałeś w swojej firmie właściwie jakikolwiek przychód (firmy, które nie miały spadków o 100 proc. to wyjątki), to „bujaj się na drzewo”. Sprawiedliwe? Według urzędników – tak.
Pytamy, dociekamy, wysyłamy e-maile do WMARR-u. Najpierw o przyjęte kryteria. Oczywiście, to nie oni je przyjęli tylko Zarząd Województwa, jak gdyby to były oddzielne byty, a przecież zarząd nadzoruje, powołuje i inne „uje” WMARR.
– WMARR S.A. jako instytucja organizująca nabór wniosków jest zobligowana do stosowania kryteriów wyboru wniosków o udzielenie grantu w ramach projektu grantowego dotyczącego finansowania kapitału obrotowego firm dotkniętych skutkami COVID-19, zamieszczonych w Szczegółowym opisie osi priorytetowej I Inteligentna Gospodarka Warmii i Mazur RPO WiM 2014-2020 (SZOOP). Kryteria te zostały przyjęte przez Komitet Monitorujący Regionalny Program Operacyjny Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020 oraz przez Zarząd Województwa w ramach dokumentu: SZOOP I Inteligentna Gospodarka Warmii i Mazur RPO WiM 2014-2020 w dniu 26.10.2020. Kryteria wyboru grantobiorców zostały opracowane z uwzględnieniem uwag i sugestii przedsiębiorców, kierowanych do Zarządu Województwa, po anulowaniu naboru z dnia 30.09.2020 r. – czytamy w wyczerpującej aż nadto odpowiedzi.
Tłumacząc z urzędniczego na nasze: „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?”. Pytamy dalej.
– Dotacje dostały firmy, które wykazały się praktycznie 100 proc. spadkiem obrotów przez 3 miesiące roku 2020. Czy to oznacza, że firmy te zawiesiły działalność gospodarczą na ten okres? Czy państwo to sprawdzaliście? Pomijając firmy z branż, które rzeczywiście stanęły na 3 miesiące, to „normalna” działalność gospodarcza i zatrudnianie pracowników wymaga zrobienia czegokolwiek. Czy firmy, które teraz dostają dotacje po prostu zawiesiły działalność gospodarczą i teraz są za to wynagradzane? – pytamy.
– Przedsiębiorcy, którzy w 2020 r. zawiesili na pewien czas działalność i ponownie ją podjęli, nie mogą uwzględniać do porównania spadków obrotów miesięcy, w których działalność gospodarcza była zawieszona – brzmi odpowiedź. – W przypadku kryterium jakim jest spadek obrotów (przychodów ze sprzedaży) podstawą weryfikacji są dokumenty złożone przez wnioskodawców w wersji papierowej, sporządzone zgodnie z powszechnie obowiązującymi zasadami ewidencji rachunkowej i podatkowej, stanowiące podstawę rozliczeń z Urzędem Skarbowym. WMARR S.A. nie ma uprawnień do badania rzetelności prowadzenia ewidencji rachunkowej i prawidłowości rozliczeń potencjalnego grantobiorcy z Urzędem Skarbowym. Z uwagi na to, że źródłem finansowania grantów są środki publiczne, prawidłowość ich uzyskania będzie przedmiotem kontroli również ze strony instytucji uprawnionych do kontrolowania gospodarowania środkami publicznymi (np. Krajowa Izba Skarbowa, NIK).
Zadajemy jeszcze jedno pytanie i nie dostajemy na nie odpowiedzi. Załóżmy, że firma X w roku 2019 wystawiła w ciągu 3 miesięcy faktury na łączną sumę 100 zł. W roku 2020 w tych samych miesiącach nie wystawiła żadnych faktur. Czy taka „działalność gospodarcza” jest promowana teraz grantem w wysokości co najmniej 23 tys. zł? Odpowiedź na to może być tylko jedna – tak.
Pomoc trafi w części, nie wiemy jakiej, do firm w autentycznej potrzebie. Jednak stawiamy tezę, że trafi również do cwaniaków i kombinatorów, którzy działali w szarej strefie, nie wykazywali przychodu i teraz są za to nagradzani. Pomoc trafi również do firm, gdzie działalność gospodarcza nie jest podstawowym źródłem utrzymania. Takie firmy mogły sobie pozwolić na 3-miesięczny lockdown. Czy to obchodzi urzędników? Według nas prowadzenie transparentnej działalność gospodarcza i zatrudnianie pracowników wymaga zrobienia czegokolwiek, jeśli nie było obiektywnych przeciwwskazań, jak zamknięcie siłowni i restauracji. Przecież w przypadku np: branży budowlanej nic takiego nie nastąpiło. Czy to obchodzi urzędników z WMARR-u? Gdzież tam, oni swoją robotę zrobili. Może jeszcze jakieś premie dla członków zarządu wpadną? Sprawdzimy to, m.in. w oświadczeniu majątkowym ełckiego radnego Włodzimierza Szelążka, który jest członkiem zarządu WMARR w Olsztynie i pewnie podpisuje się teraz pod decyzjami o dofinansowanie dla firm z regionu.

















