W poniedziałek, 19 stycznia, na obwodnicy Olsztyna w rejonie węzła Pieczewo doszło do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem trzech pojazdów. W wyniku kolizji droga w kierunku Ostródy została całkowicie zablokowana. Patrząc na skalę zniszczeń, trudno uwierzyć w to, co wydarzyło się później.
To wygląda jak cud. Nikt nie zginął, nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Widok rozbitych pojazdów – osobowego BMW oraz dostawczego Iveco – mógł przyprawić o dreszcze. Oba samochody zostały poważnie uszkodzone, jednak mimo dramatycznych okoliczności całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jedynie jako kolizja drogowa.
Jak doszło do zdarzenia?
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, 23-letni kierowca Iveco nie zachował należytej ostrożności i najechał na dwa pojazdy stojące na pasie awaryjnym – samochód ciężarowy oraz osobowe BMW.
W chwili zdarzenia kierowcy obu pojazdów znajdowali się poza samochodami i próbowali usunąć usterkę. To właśnie ten fakt najprawdopodobniej uratował im życie.
Kierujący Iveco tłumaczył policjantom, że został oślepiony przez słońce i nie zauważył stojących pojazdów. Funkcjonariusze zdecydowali o zatrzymaniu prawa jazdy 23-latkowi.
Droga była zablokowana
W wyniku kolizji obwodnica Olsztyna w kierunku Ostródy została całkowicie zablokowana. Na miejscu przez dłuższy czas trwały czynności policyjne oraz prace związane z usuwaniem uszkodzonych pojazdów. Jak informują służby, niebawem jeden pas ruchu zostanie odblokowany.
Apel do kierowców
Na miejscu nadal pracują służby. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności – zwłaszcza w okresie zimowym oraz przy niskim słońcu, które może znacząco ograniczać widoczność.
źródło: KMP Olsztyn
#Pieczewo #Kolizja #WypadekDrogowy #GroźneZdarzenie #BMW #Iveco #Policja #Utrudnienia #DrogaNaOstródę #BezpieczeństwoNaDrodze




















