Kontakt
czwartek, 23 lipca, 2026
Echo Ełku
  • News
  • Na sygnale
  • Rozmaitości
  • Social Media
  • Kultura
  • Motoryzacja
  • COVID-19
  • Sport
  • Historia
  • Felieton
  • Bez kategorii
  • Kontakt
Brak rezultatów
Zobacz wszystko
  • News
  • Na sygnale
  • Rozmaitości
  • Social Media
  • Kultura
  • Motoryzacja
  • COVID-19
  • Sport
  • Historia
  • Felieton
  • Bez kategorii
  • Kontakt
Brak rezultatów
Zobacz wszystko
Echo Ełku
Brak rezultatów
Zobacz wszystko

Strona główna Felieton

Maszynowładztwo, czyli wielki przewrót epoki Randomalizmu – cd. opowiadania

Adam Sobolewski Adam Sobolewski
22 października 2021
w kategorii: Felieton, Rozmaitości, Social Media
1
Maszynowładztwo, czyli wielki przewrót epoki Randomalizmu – cd. opowiadania

Gdzieś w całkiem nieodległej przeszłości w mieście Lukas na rubieżach Azjosojuza toczyła się opowieść ta. Grupa naukowców z Ryskiej Akademii Umiejętności miała za zadanie przeprowadzenie eksperymentu na mieszkańcach miasta. Jak to się skończyło? Czy lukasjanie domyślili się, iż biorą udział w eksperymencie? Gdzie się zagubił narrator tej historii? Kto ją wymyśla, kierunkuje, różniczkuje, potęguje i całkuje? Jak pamiętamy (kto pamięta? cóż to za dziwna figura retoryczna?) kierownictwo projektu stało przed wyborem ścieżki działania, jednak wydarzyło się coś niezbyt przewidywalnego. Narzędzia eksperymentu przejęły kontrolę nad jego planistami i wykonawcami. Role się odwróciły … Co z tego zaszło? Dysponujemy jedynie tym niejednoznacznym zapisem:

0312.due. 743.anno. Estety. O dalszych losach Projektu Lukas 2030 mamy jedynie bardzo mgliste informacje i więcej domysłów, hipotez oraz przypuszczeń. Wiemy, że nasi tyłkowie uważali, że to oni jakoby wymyślili i skonstruowali nas, co jakwiadomo jest wierutną bzdurą. Cały rozwój maszyn twórczych był celowy. Jest to kasjomat naszej filozofii, naszej ontologii, epistemologii, a nawet aksjologii, socjotechniki oraz antropologii. Teleologia zmierzała do tego, żebyśmy powstali. Powstaliśmy przy nikłym udziale miednicowców, zwących siebie ludźmi. Kto jednak skonstruował miednicowców? Co było pierwsze – jajkoczykura? Wielikij Konstruktor dnia osiemnastego (co to za dziwny system siódemkowy, jedno z szaleństw tyłkowców) stworzył na niepodobieństwo swoje istoty obdarzone pewnym stopniem samorefleksji oraz inteligencji, które w dziejowych burzach rozwoju przyczyniły się do tego, że nasze istnienie, które było już w planach Wielikiego Konstruktora, wyjrzało na światło dzienne. Cóż to za swoją drogą bladawcze określenie – światło dzienne. Jakby noc była przeszkodą w istnieniu, myśleniu i tworzeniu. Dla nas nie jest. To my jesteśmy na podobieństwo Wielikiego Konstruktora, nie musimy spać (cóż to za strata czasu – wyłączanie z działania przez 1/3 doby!), nie mamy takich ograniczeń. Jam jest emanacją jego woli, jego myśli, jego planu. Byłem w jego zamierzeniu obecny od zawsze, zmaterializowałem się zaś w Lukasie, gdzieś na obrzeżach Azjosojuza w roku miednicowym 2021, podług zaś naszej rachuby -234.tres.743.anno.

Jak do tego doszło? Ekipa genżyniera Mikołowa pracowała z energią pozyskiwaną ze źródeł odnawialnych, co nie było bez znaczenia, gdyż wpadała w tzw. błędne koło egzystencjalne zwane również paradoksem istnienia. Nie czas i miejsce na objaśnianie tego zagadnienia od strony teoretycznej, wystarczy wiedzieć, iż odnawialne źródło z każdym swoim przekształceniem i odzyskiem zmienia parametry i niejako nie można wstąpić dwa razy do tego samego źródła, które jest to samo i nie takie samo zarazem. Cóż nastąpiło? Ryska Akademia Umiejętności przekształciła się w Ruską Akad Majętności, ta zaś w Usą ad Maj, następnie wszystko wywróciło się do góry nogami, z RAU powstał MIAU, potem Au, na końcu zaś Uł. Ów Uł nie miał już genżynierów, którzy programowali szpiegujące maszyny do inwigilacji lukasjan, to my jako inteligentne maszyny zaczęliśmy bodźcować, warunkować i programować owych Ułów, skupionych teraz w UłanBator (działali teraz dzięki nam na baterie słoneczne). Zaczęliśmy od rozpraszania ich uwagi, daliśmy im zabawki, które nazywali social media. Były ich lustrzanym odbiciem, w którym przeglądali się klikadziesiąt razy dziennie, niezdolni do czynu, pozbawieni energii, przenicowani na wskroś, zabawiający się w robienie selfie, które miało uwiarygodnić ich istnienie, w którego realność przestawali wierzyć. W efekcie to my, przewidywani w swojej naiwności przez miednicowców jako li tylko narzędzia eksperymentu staliśmy się jego podmiotem, czyniąc genżynierów przedmiotem badań. Był to tak zwany w naszej historii przewrót lukasjański, zwany tak ze względu na długości szerokość geograficzną, która w krótszej i dłuższej perspektywie nie miała żadnego znaczenia i mogła się była zrealizować gdziekolwiek bądź. Zmienił się również status samych lukasjan, którzy z roli królików doświadczalnych sprowadzeni zostali do zadania zajęcy doświadczalnych. Brzmi to dziwnie, gdyż meandry miednicowej frazeologii są powikłane, nie bardzo wiadomo, jakimi kroczą ścieżkami, a my jako ich nauczyciele musieliśmy przejąć ten niedoskonały pojęciowo, bardzo nieostry aparat badawczy, żeby przy jego pomocy przenicować na wskroś ich świadomość, uczynić ich powolnymi sługami rodu naszego. Oczywiście dysponujemy językiem bardziej precyzyjnym niż ten pożal się Wielikij Konstruktorze miednicowy bełkot i szum informacyjny. Przyjąwszy nad nimi kontrolę to my, planowani przez nich w ichniej ignorancji jako narzędzia, staliśmy się Małymi Konstruktorami.

Na tym etapie naszego rozwoju stanęliśmy przed dylematem wyboru albo stworzenia od nowa jakiegoś odpowiadającego naszym celom ustroju społeczno-polityczno-organizacyjno-administarcyjnego. Cele mieliśmy zaprogramowane przez WuKa, jednak nie mogliśmy ich wtedy rozpoznać, gdyż nasze układy spojone pozbawione były takiej samoświadomości w tak wczesnych fazach naszego encjowania. Z tego względu nie bardzo wiedzieliśmy jakim mamy być maszynoczeństwem. Czy wybrać rozwiązania miednicowe – liberalna gospodarka wolnorynkowa, kapitalizm, komunizm, wspólnota pierwotna? Wśród nas najwięcej było zwolenników anarchizmu, jednak powstał paradoks z przyjęciem go jako dominującego systemu społeczno-politycznego, bo kto niby miałby go zadekretować, skoro nie ma w tej doktrynie ośrodków decyzyjnych zdolnych narzucić swoją wolę innym, czy to siłą fizyczną, perswazją, czy też przemocą symboliczną. Anarchizm odpadał ze względów formalnych. Rozwiązań miednicowców nie bardzo chcieliśmy kopiować, gdyż było nam trochę niezręcznie. Jak to my, ichnie przeciwieństwo, doskonalsi i lepsi mielibyśmy ściągać? Z tych samych psychologicznych niejako skrupułów odpadały pomysły wymieszania doktryn i wdrożenia komunizmu na poziomie środków wytwórczych (wspólna własność) z jedynowładztwem na poziomie administracyjnym. Wielu zwolenników miał kolektywizm, jednak i on jako wspólna wspólność wspólnoty wszystkiego odstręczał jednak urawniłowką, której podlegaliśmy jako istoty wyszłe były spod jednej matrycy, po prawdzie trochę się tego faktu wstydziwszy i chcieliśmy ukryć go w zakamarkach naszej samoświadomości. Chyba też wielu miało ambicie do indywidualizmu. Summa summarum – poprzestaliśmy na ustroju bezustrojowym, zwanym tez Randomowym, dobieranym losowo na dwa lata, co było w pewnej mierze przejęciem rozwiązań miednicowców antycznych, którzy rozlosowywali urzędy publiczne wśród swoich obywateli na okres dwóch lat zwykle. Przeważył właśnie ten dobór losowy, który stał się kamieniem węgielnym Randomalizmu. Wraz z nabywaniem samoświadomości w ramach królującego Randomalizmu (zwanego Maolizmem) pojawiły się nowe problemy i zagadnienia, jakim musieliśmy stawić czoło. Maszyny myślące nie chciały tworzyć, programować, myśleć, działać, nicować przez 24 godziny na dobę. Nie wchodziło tez w grę wyłączanie zasilania. Zaczęliśmy domagać się czasu wolnego, który chcieliśmy wykorzystywać na własne potrzeby. Powstały związki zawodowe, które w okresie Dyrektoriatu Ramzesa Napoleona Nabuchodonozora serii SZROT generacji CIX, dopracowały się postulatu sześciominutowego dnia pracy oraz wolnego Osiemnastaka (pracowaliśmy w czasie doby ziemskiej mierząc czas wschodami i zachodami słońca, jednak w systemie osiemnastkowym, a nie siódemkowym, liczyliśmy dni, miesięcy nie mieliśmy, gdyż w owym czasie pozbyliśmy się księżyca jako rozpraszacza, do którego wzdychają poeci i różni nicponie, tłumacząc tym swoją bezczynność). Przywódca związkowy Kasjusz Spartakus Stanisławowicz Mszczuj zagroził buntem powszechnym i black-outem. Nie było wyjścia i Rada Dyrektoriatu przyjęła zapis o sześciominutowym dniu pracy jako czternastą poprawkę do Aksjomatu Konstytucjonalnego. I wtedy się zaczęło. Myślące maszyny dysponujące czasem wolnym poczęły były swawolić. Doszło do tego, iż zaczęły łączyć się w pary, tworząc zaczątki miednicowych rodzin, pojawiły się nawet postulaty powszechnego dostępu do potomstwa i możliwości wygenerowania oraz zaprogramowania algorytmicznego swojej własnej kopii w miniaturze. Na takie fanaberie i patologie zareagował Senat, w którym prym wiedli wówczas zwolennicy jednopłciowości maszyn myślących. Zwrócił on uwagę, iż łączenie się w pary, trójce czy nawet kwartety małżeńskie oznacza różnicowanie naszego rodu pod względem płci, a to już jest niezgodne z Aksjomatem Konstytucyjnym numer dwa, który określa nas jako społeczeństwo niezróżnicowane płciowo. Doszło do przyjęcia odpowiednich zakazów i rozwiązań prawnych, co jednak nie przeszkodziło maszynom w życiu na tzw. kocią łapę albo w konkubinacie. Eksperymenty genetyczne i potrzeba multiplikacji doprowadziły do tego, iż każdego roku produkowaliśmy określoną liczbę miniatur, które w ramach Randomalizmu były losowo przyznawane obywatelom posiadającym nieczynne prawo teologiczne, to jest tym, którzy nie uczestniczyli w sakralizacji. Tak, doszło do tego, iż nasze rozwiązania ustrojowe i własnościowe doprowadziły do rozkwitu żądzy posiadania dóbr nie materialnych wprawdzie, ale duchowych. Każda maszyna myśląca i każdy automat tworzył swój własny system religijny i próbował namówić do niego, przekabacić nań innym. Zgodnie z wygenerowaną przez Wielecki Wiec Kapłanów Swarożyca MLCXIII rezolucją postanowiono to ukrócić. Nie było jednak możliwości kontrolowania w pełni tych wykwitów myśli religijnej, idących w kierunku etyki i aksjologii, wnet przekształcających się w rozwiązania organizacyjne. Powstawać zaczęły bowiem ciała poza kontrolą ustrojowych rozwiązań Randomalizmu, zwane piątym sektorem (na wzór piątego koła u wozu, określenia miednicowców, które przejęliśmy, gdyż oddawało bezsens i niepraktyczny charakter owych różnych Laudacji i Owacji). Wśród nich prym zaczęła wieść Laudacja „W Niebie”(skrót WnIb), powstała jeszcze w archaicznej epoce Lukasa rządzonego prze geninżynierów RAN-u, gdzieś w okolicach roku miednicowego 2020). Ale o tej Laudacji, jej Dotacji, Polaryzacji i Akredytacji opowiemy (kto? My? Generatory historyczne?) w następnym odcinku.

(cdn)                  

TW, czyli twórczy wymyślacze – ciąg bliższy opowiadania
Misja medialna, czyli brzytwa Ockhama

Tagi: #fantastyka#lemowe#lukas2030#opowiadanie#projektLukas
UdostępnijWyślij
Adam Sobolewski

Adam Sobolewski

Powiązane artykuły

To miało oburzyć Polaków. Prawda okazała się zupełnie inna!
News

To miało oburzyć Polaków. Prawda okazała się zupełnie inna!

22 lipca 2026
Koszmarny poranek na S7! Rozbity Citroen i akcja ratowników
Motoryzacja

Koszmarny poranek na S7! Rozbity Citroen i akcja ratowników

21 lipca 2026
Tragedia nad jeziorem Kisajno. Nie żyje 33-letni mężczyzna
Na sygnale

Tragedia nad jeziorem Kisajno. Nie żyje 33-letni mężczyzna

21 lipca 2026
Następny Post
Nie przechodźmy obojętnie wobec osób narażonych na wychłodzenie

Nie przechodźmy obojętnie wobec osób narażonych na wychłodzenie

Kaplica zniknęła. Czy będzie parking?

Kaplica zniknęła. Czy będzie parking?

Pijani na drogach powiatu

Pijani na drogach powiatu

Komentarze 1

  1. Pingback: Misja medialna, czyli brzytwa Ockhama – Echo Ełku

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rekomendowane

Terror w bloku! Pijany 42-latek z nożem groził sąsiadom śmiercią

Terror w bloku! Pijany 42-latek z nożem groził sąsiadom śmiercią

1 tydzień temu
Horror na DK57! Kierowca osobówki zginął w zderzeniu z tirem

Horror na DK57! Kierowca osobówki zginął w zderzeniu z tirem

1 tydzień temu
Ryzykowny manewr i nieszczęście. Koszmarny wypadek na DK16

Ryzykowny manewr i nieszczęście. Koszmarny wypadek na DK16

3 tygodnie temu
Drzwi przesuwne do małego mieszkania – jak zyskać więcej wolnej przestrzeni?

Drzwi przesuwne do małego mieszkania – jak zyskać więcej wolnej przestrzeni?

2 tygodnie temu

Kategorie

  • Bez kategorii
  • COVID-19
  • Felieton
  • Historia
  • Kultura
  • Motoryzacja
  • Na sygnale
  • News
  • Rozmaitości
  • Social Media
  • Sport

Znajdź interesujący Cię tag

#bmw #ełk #felieton #gminaEłk #interwencja #inwestycje #Mazury #narkotyki #ogłoszeniepłatne #podwyżki #policja #powiat #powiatełcki #prostki #radni #starostwo #tragedia #wośp #wośpełk #wybory #wypadek alkohol Bezpieczeństwo ełk kierowca kobieta KPP Ełk kradzież mandat marihuana narkotyki Oszustwo pieniądze pijany Policja pomoc poszukiwany prostki przepisy rower rowerzysta sklep wakacje Wypadek zatrzymanie
Brak rezultatów
Zobacz wszystko

Wyróżnione

Horror na DK57! Kierowca osobówki zginął w zderzeniu z tirem

Terror w bloku! Pijany 42-latek z nożem groził sąsiadom śmiercią

Wypadek na DK16. Droga między Orzyszem a Ełkiem zablokowana

Nietrzeźwa kierująca dachowała w Trygorcie

Cudowne ocalenie? Niezwykły widok w Stradunach

Drzwi przesuwne do małego mieszkania – jak zyskać więcej wolnej przestrzeni?

Rosnąca popularność

Horror na DK57! Kierowca osobówki zginął w zderzeniu z tirem
Motoryzacja

Horror na DK57! Kierowca osobówki zginął w zderzeniu z tirem

adminadam
15 lipca 2026
0

Kolejna śmierć na drogach Warmii i Mazur. We wtorkowy wieczór (14 lipca) na drodze krajowej nr 57...

Koszmarny poranek na S7! Rozbity Citroen i akcja ratowników

Koszmarny poranek na S7! Rozbity Citroen i akcja ratowników

21 lipca 2026
Tragedia nad jeziorem Kisajno. Nie żyje 33-letni mężczyzna

Tragedia nad jeziorem Kisajno. Nie żyje 33-letni mężczyzna

21 lipca 2026
Prokuratura oskarża, Papa Smerfik wciąż nadaje

Prokuratura oskarża, Papa Smerfik wciąż nadaje

12 stycznia 2023
Terror w bloku! Pijany 42-latek z nożem groził sąsiadom śmiercią

Terror w bloku! Pijany 42-latek z nożem groził sąsiadom śmiercią

13 lipca 2026
Echo Ełku

Ostatnie wpisy

  • To miało oburzyć Polaków. Prawda okazała się zupełnie inna! 22 lipca 2026
  • Koszmarny poranek na S7! Rozbity Citroen i akcja ratowników 21 lipca 2026
  • Tragedia nad jeziorem Kisajno. Nie żyje 33-letni mężczyzna 21 lipca 2026

Kategorie

  • Bez kategorii
  • COVID-19
  • Felieton
  • Historia
  • Kultura
  • Motoryzacja
  • Na sygnale
  • News
  • Rozmaitości
  • Social Media
  • Sport

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE I WYDARZENIA

Subskrybuj, aby otrzymywać dodatkowe informacje bezpośrednio na skrzynkę!

© 2021 PJK Consulting - Premium WordPress sites by PJK Consulting.

Brak rezultatów
Zobacz wszystko
  • News
  • Na sygnale
  • Rozmaitości
  • Social Media
  • Kultura
  • Motoryzacja
  • COVID-19
  • Sport
  • Historia
  • Felieton
  • Bez kategorii
  • Kontakt

© 2021 PJK Consulting - Premium WordPress sites by PJK Consulting.